mgr Krystyna Nosal
SPOTKANIE Z MEDYCYNĄ
NATURALNĄ
RADIESTEZJĄ I
NIEZWYKŁOŚCIAMI
Wrocław 29 – 30
WRZEŚNIA 2001.r
NOWE SPOJRZENIE NA
DAWNE METODY
PRZYWRACANIA
ZDROWIA.
Lekarz, to piękne zajęcie. W
hierarchii zawodów kształconych, wykonywanych zajmuje bardzo wysoka lokatę.
Troska o zdrowie zawsze była najważniejsza. W starożytnym Egipcie medycyna była
tak zorganizowana, że byli specjaliści od oczu, głowy, od zębów, od boleści
brzucha lub też od chorób wewnętrznych, organów ukrytych i płynów humoralnych.
Największą reputacją cieszyli się lekarze - nie z wąskimi specjalizacjami, lecz
tacy medycy, którzy praktykowali w połączeniu z magią. Na dworze franków był
Iri specjalista chorób żołądka, jelita i odbyt, okulista oraz…..okultysta.
Specjalista to najniższy szczebel. Widzi tylko jeden aspekt choroby. Ból w
określonym miejscu wcale nie oznacza, że jest przyczyna choroby. Specjalista, co
najwyżej może postawić cząstkowa diagnozę. Prawdziwy ideał dla każdego
lekarza, to zostać lekarzem ogólnym. Trzeba było jednak przejść tak straszne
próby, że większość rezygnowała. W starożytnym Egipcie, aby zdać egzamin na
lekarza ogólnego należało:
Sporządzić receptę
Przygotować lek
Oszacować toksyczność takiej
czy innej trucizny
Zidentyfikować jakąś
truciznę
Szczegółowo opowiedzieć o
zbieraniu ziół leczniczych
Najbardziej niebezpieczny etap
egzaminu to – nakaz wypicia trucizny oraz szybka jej identyfikacja i
zastosowanie antidotum. Pomyłka w odróżnieniu toksyny groziła śmiercią
przyszłego lekarza, bowiem egzaminator, nauczyciel – lekarz nie miał prawa
udzielić pomocy. W dawnych czasach lekarz musiał również znać sztukę
radiestezji. Zawsze nosił wahadło. Była to mała granitowa płytka w kształcie
rombu, która wisiała na lnianej nitce.
Przed dwudziesto pięcioma wiekami
na greckiej wyspie Kos żył długobrody profesor medycyny imieniem Hipokrates,
nazywano go też „starzec z KOS”. Był wielkim wtajemniczonym
świątyń TOTA. Został przez kapłanów i lekarzy – magów obarczony
obowiązkiem przeniesienia ŚWIATŁA - nauki Faraonów do cywilizacji
zachodniej. Dla Hipokratesa, wiernego naukom starożytnego Egiptu,
najistotniejszym warunkiem, aby zostać lekarzem jest wrodzony talent.
Nauk
medycznych „Rzeczy świętych nauczać mogą wyłącznie osoby czyste. Jest
świętokractwem zapoznać z nimi profanów nim zostaną wtajemniczeni w misteria
wiedzy”. Głęboka i wszechstronna była wiedza mędrca, którego
imię nosi przysięga składana przez młodych adeptów dniu wyniesienia ich do
godności lekarza. Bóg TOT,
który obdarza świetnością i władzą lekarzy i magów postępujących według
jego wskazówek. Podawał zaklęcia, które znakomicie wspierają działania
leków. Wskazywał również leki wzmacniające oddziaływanie zaklęć. Były to
głęboko ukrywane sekrety, a potem zapomniane.
U schyłku cywilizacji GRECKO
–RZYMSKIEJ między VIII a VII wiekiem p.n.e. Arabowie zaczęli ujawniać tajemnice
sztuki lekarskiej. Horacy powiedział: „wiele rzeczy od dawna zapomnianych
– powróci do życia”. Dawne tajemne recepty – obecnie prawie w tej
samej formie szczęśliwie wróciły do łask. Najpierw nieśmiało i w ukryciu
ludowi lekarze – znachorzy i zielarze wykorzystywali zasłyszaną wiedzę. Ratowali
chorych, którym medycyna uniwersytecka, znacznie oddalona od naturalnych
środków, pomóc nie mogła.
Teraz dobrze znamy wspaniałe
recepty np. z wykorzystaniem czosnku czy cebuli. Od Herodota dowiedzieliśmy się
o istnieniu wygrawerowanej inskrypcji na piramidzie Gizeh, informującej, iż
robotnicy zatrudnieni przy budowie otrzymywali każdego ranka po ząbku czosnku.
CZOSNEK
Ma działanie wzmacniające i
antyseptyczne. Działanie to porównywane jest z chininą.
Reguluje ciśnienie
Wpływa na organizm
moczopędnie
Przeciwsklerotycznie
Antyreumatycznie
Przeciwgorączkowo.
Jest również świetnym lekiem
zwalczającym pasożyty przewodu
pokarmowego
Znakomicie zapobiega
nowotworom.
Kurzajki, brodawki i niewielkie
cysty znikają, gdy kilka razy dziennie przeciera się je kawałkiem czosnku.
Podobny zabieg należy wykonać w
miejscu ukąszonym przez osę czy innego owada ( po uprzednim usunięciu żądła).
Przy niestrawności – zjeść jeden
ząbek zmielonego czosnku ze szczyptą soli i sody kuchennej.
CEBULA
Cebulę uważano za roślinę
świętą.
Na freskach grobowych w rejonach
piramid znajdują się rysunki przedstawiające kapłanów składających wiązki cebuli
na grobie. W jadłospisie ludowym często zastępowała mięso.
Okład z surowej cebuli leczy
migrenę, koi bóle reumatyczne. Położenie na dziurawym zębie tamponu zamoczonego
w soku z cebuli łagodzi neuralgię.
Cienka błonka znajdująca się
między warstwami cebuli, przyłożona do rany, oparzeliny, wrzodu czy zastrzału –
świetnie zastępuje plaster antyseptyczny.
Natomiast przekrojona na połówki
skutecznie odstrasza komary.
Cebula zapewnia z d r o w i e
i d ł u g o w i e c z n o ś ć. Ludzie spożywający ją regularnie dożywają
setki i więcej lat.
Egipcjanie konserwowali ciała
zmarłych, aby zapewnić im zmartwychwstanie. Zwłoki konserwowano za pomocą żywic
i olejków. Kapłani balsamiści pierwsi odkryli antyseptyczne właściwości olejków,
aromatów i przypraw korzennych. Byli wyłącznymi posiadaczami sekretu ich
przyrządzania. Herodot podaje „ po oczyszczeniu trzewi winem palmowym posypuje
się je roztartymi przyprawami korzennymi: pieprzem, cynamonem, imbirem,
goździkami, gałką muszkatołową. Później napełnia się brzuch mirrą, kasją i
pachnącymi substancjami wszelkiego rodzaju. Następnie obmywa się ciało poddawane
balsamowaniu, rozmaitymi wonnościami”. Od najazdu Arabów w VII wieku, mumii
egipskich zaczęto używać jako medykamentów. Niektórzy medycy traktowali
mumię jako panaceum, a byli i tacy, co przypisywali tej „substancji” zdolność
zapewnienia ludziom nieśmiertelności.
Imbir
Imbir od czasów starożytnych,
zarówno w Egipcie jak i Chinach czy Indiach uważany był przez lekarzy jako
doskonałe lekarstwo. Ludzie na całym świecie nauczyli się cenić jego działanie
regulujące w zaburzeniach żołądka i przeciwbólowe.
Leczy
zapalenie stawów i mięśni, wrzody żołądka. Zapalenie gardła, anginę, astmę,
zaflegmienie, choroby zatok przynosowych, bóle głowy. Oczyszcza
jelita i pobudza ruchy perystaltyczne, zwalcza pasożyty jelitowe. Redukuje
poziom cholesterolu we krwi. Redukuje
nadmierne skupienie płytek krwi, które może być przyczyną:
.. zawałów
Udarów
Chorób nowotworowych.
Jest to dobry środek na mdłości i
chorobę lokomocyjną. Skuteczny przy zatrzymaniu i oddawaniu moczu.
KONFUCJUSZ JADŁ IMBIR
PODCZAS KAŻDEGO POSIŁKU.
Jest to środek najprostszy w
użyciu, niemający działań ubocznych. Można z tej przyprawy robić napary i pić z
miodem np. przy zazębieniach, astmie. Najwygodniej jest połączyć sproszkowany
imbir ze zmielonym siemieniem lnianym. Np. 5 łyżeczek imbiru i 10 łyżeczek
siemienia lnianego, zmieszać w słoiczku. Jeść tę mieszankę 2 – 3 razy dziennie
po 1 łyżeczce od herbaty. ( 1 łyżeczkę „lekarstwa” wymieszać w kieliszku
chłodnej wody. Pić między posiłkami). Imbir w połączeniu z siemieniem lnianym,
reguluje poziom cholesterolu. Odtruwa po zjedzeniu czegoś nieświeżego.
Kucharze chińscy używają imbiru do przyrządzania większości potraw w
przekonaniu, że imbir neutralizuje niepożądane właściwości innych składników
potrawy, zwłaszcza ryb i mięsa, mogących spowodować niestrawność. W
Japonii bardzo popularnym środkiem ludowym jest kompres z imbiru.
Świeży, starty na tarce imbir miesza się z odrobiną gorącej wody, rozprowadza na
czystej szmatce i przykłada do chorej lub bolącej części ciała. Przykrywa się
okład gorącym termoforem lub poduszką elektryczną. Kompres często
zmieniać. Tą metodą wyciąga się toksyny na powierzchnię ciała, gdzie stanowią
wydalinę, infekcje a nawet rozrosty złośliwe.
Przepis medycyny
ajurwedyjskiej - na bolące miejsca np. na stawy, zaleca robić okłady ze
sproszkowanego imbiru, rozprowadzonego w rondelku z rozgrzanym masłem.
1 łyżka stołowa imbiru
1 łyżka masła
W rondelku na ogniu rozgrzać,
wymieszać i stosować jak wyżej.
Imbir można spożywać w postaci
świeżego kłącza, wyciśniętego z tego kłącza soku, albo w postaci kandyzowanych
plastrów. Można jeść imbir kandyzowany, wtedy, gdy ma się ochotę na słodycze.
Dla oczyszczenia układu
pokarmowego, wzmocnienia układu krążenia, zapobiegawczo, przeciwnowotworowo itp.
Zamiast czarnej herbaty należy pić herbatę imbirową. Można kupić gotową, lub
przygotować wg. przepisu:
1 łyżeczka imbiru
szklanka wrzątku
Przykryć – zaparzać 10 – 15 minut.
Dodać do smaku miodu. Można pić gorącą lub mrożoną.
Christian Jacy – egiptolog, w
swoich powieściach historycznych „Egipski sędzia”, „Starożytny Egipt”,
przedstawia w sposób obecnie zrozumiały, jak leczono chorych w czasie, gdy
rządzili Egiptem faraonowie.
Najbardziej urzekł mnie i zadziwił
sposób kształcenia lekarzy, o którym wspomniałam na wstępie tego opracowania.
Znalazłam tam receptury, które nie
są mi obce. Z powodzeniem można je w niezmienionej postaci stosować obecnie.
Oto niektóre z nich:
Najcięższe przypadki leczy
lewatywa.
Z mieszanki miodu
sfermentowanego
Rozczynu gumy arabskiej
Lekkiego piwa
Soli (gorzkiej)
Pięć kolejnych dni intensywnego
leczenia przynosiło znakomite rezultaty.
Olejek z rozdrobnionej
kozieradki (nasion) działa przeciw zmarszczkowo.
Nasiona kozieradki
wsypać do słoika, zalać oliwą z oliwek lub olejem lnianym.
Odstawić na kilka tygodni, po czym
odcedzić. Po kąpieli nie wycierając się wmasować w ciało do całkowitego
wchłonięcia olejku.
ALOES
Już starożytności był lekarstwem
na różne zapalenia. Sok z tej rośliny był używany między innymi do nacierania
narządów rodnych. Chroni przed zapaleniami.
Można również leczyć skórę na
nogach pokrytych czerwonymi, piekącymi plamami oraz kłaść okład z białka i
kwiatów akacji.
Egipcjanie przeciw wyczerpaniu i
rozpaczy zapisywali pacjentom pić wodę przechowywaną
w misie miedzianej.
Aby woda była przezroczysta,
należy wrzucić do niej na 24 godziny słodki migdał.
Reumatyzm
leczono, zalecając odstawienie alkoholi i codziennie popijać nalewkę z kory
wierzbowej.
W starożytnym Egipcie była także
porada antykoncepcyjna.
Stosowano: ciernie akacji
Miód
I daktyle.
W kolcach akacji znajduje się kwas
mlekowy, niszczący zapładniającą siłę nasienia męskiego. Młodzi mężczyźni
używali tego prostego i zwiększającego przyjemność środka.
Dawniej również radzono sobie w
zwalczaniu gronkowców, stosując do tego celu wyciąg z łopianu. Jest to
silnie działający środek.
Słabe dziąsła wzmacniano
poprzez nacieranie pastą z:
Cynamonu
Miodu
Gumy arabskiej
I oliwy.
Aby mieć mocne zęby, lekarze w
Egipcie zalecali stale żuć seler.
Tradycyjna medycyna chińska oraz
informacje ze starożytnego Egiptu w przypadku, kiedy nastąpi - omdlenie
-Atak serca
-Migrena
- leczy się drogi żółciowe.
Jest to wynik przytkania głównej żyły wątrobowej. Mogą być w złym stanie
przewody żółciowe. Dostarczają za mało wody i powietrza i dlatego przesyłają
zbyt gęstą krew. To powodować może wystąpienie objawów sugerujących chorobę
serca.
Wymienione
objawy leczono naparem z cykorii zmieszanym z małą ilością starego wina.
Jest to lekarstwo na schorzenia wątroby i pęcherzyka żółciowego. Ten napar
należy pić tak długo, cierpliwie, póki organizm nie zacznie przyswajać sobie
płynu. Chory może wymiotować, ale uparcie pić napar tak długo, aż organizm
będzie wchłaniał tę substancję.
Wątroba rozkurczy się i
przepłucze. Chory odzyska świadomość. Atak serca minie. Potem należy jeszcze
pilnować diety. Pić nadal napar z cykorii, aby uniknąć ponownego zaczopowania
wątroby.
Od najdawniejszych czasów na
różne niedomagania ludzkiego ciała było mnóstwo receptur, przepisów leczniczych
z ziół, minerałów innych substancji znajdujących się w przyrodzie.
Najwcześniej i najczęściej dla
utrzymania zdrowia i do leczenia, śpiewano i tańczono. Platon wtajemniczony
również w sekrety dźwięków
podaje relacje pomiędzy poszczególnymi częściami ciała, a odgłosem śpiewu oraz
instrumentów muzycznych.
Wiadomo, że lira ma
siedem strun. Siedem jest liczbą magiczną we wszystkich niemal
cywilizacjach.
Siedem strun,
siedem nut jak - DO – RE – MI – FA – SOL – LA – SI – współczesnej gamy.
Muzyka może uzdrawiać duszę i
ciało. Od dawna wiadomo, że ludziom ślubującym żyć w celibacie, śpiewy
gregoriańskie pomagają przezwyciężyć pokusy.
Śpiewy sakralne wywołują przemiany energetyczne.
Określone dźwięki oddziaływają
na okolice splotu słonecznego, wywołując reakcje emocjonalne i stłumiony gniew
(oburzenie) lub na okolicę serca wpływa na radość, wielkie szczęście lub strach.
Einstein dowiódł, że istniejemy
w świecie, który składa się wyłącznie z energii. Zgodnie z zasadami techniki
fale dźwiękowe, np. muzyki o określonych częstotliwościach, dostarczane do
organizmu za pomocą krótkich impulsów przez około osiem minut, umożliwiają
rozpuszczenie ochronnej bariery niektórych bakterii.
Zmysły - uszy – oczy – nos –
wykorzystują wszystkie częstotliwości. Każdy impuls wibracji zostaje zmieniony
na biochemiczne dane wejściowe, które są następnie kierowane do mózgu.
Mózg, podobnie do komputera,
przetwarza wszystkie informacje i rozdziela między układy organizmu.
Każdy zestaw częstotliwości
wykonuje przeznaczone mu zadanie w układach biologicznych.
Organizm w swojej nieskończonej
mądrości ma doskonałe sprzężenie, które umożliwia mu diagnozowanie i
dostarczanie uzdrawiających częstotliwości.
Wzmianki pochodzące ze
starożytności dowodzą, że dźwięk jest od tysięcy lat stosowany do równoważenia
organizmu i utrzymywania go w stanie zdrowia.
Tybetańczycy wiedzą o
pozytywnym oddziaływaniu dzwonów i śpiewu.
Groźne epidemie dżumy, ospy itp.
leczono biciem w dzwony we wszystkich kościołach. Dźwięki z dzwonnic skutecznie
niszczyły wirusy i bakterie. Wibracje dźwięków wspomagano żarliwą modlitwą.
Ostatnio ukazały się publikacje
wyników badania głosu pacjenta, oraz stawiania diagnozy. Na program leczenia
składają się dźwięki o odpowiedniej częstotliwości.
W stanie Ohio w Ameryce, zajmują
się tym Scharry Edwards i Wanda Edwards i inni naukowcy.
Analiza głosu i możliwości
wczesnego diagnozowania oraz oceny stanu organizmu, jest na dobrej drodze do
stania się nieodłączną części diagnostyki medycznej.
Postęp
techniki, wiedza i doświadczenie lekarza, to teraz nierozdzielny związek.
Zdrowie człowieka, to największe dobro.
Rola leczącego, lekarza, zawsze
była i jest znaczącą pozycją społeczną i emocjonalną.
Powrót