Metody radzenia
sobie z częstymi
dolegliwościami.
ZDROWIE TO NIE WSZYSTKO,
ALE BEZ ZDROWIA WSZYSTKO STAJE SIĘ NICZYM.
Każdy z nas cierpi na jakieś dolegliwości.
Coś nam strzyka, gniecie, nie daje żyć, nie daje spać.
Bywają też niedomagania pojawiające się w określonej porze roku, porze dnia.
Pojawiają się przed jakimś zadaniem, jak i po czynnościach stresujących.
Nie musimy od razu spieszyć się do apteki.
Aptekę często mamy we własnej kuchni, najbliższym sklepie warzywnym.
W nas samych również tkwią całe pokłady energii i substancji leczących.
W latach pięćdziesiątych ubiegłego wieku profesor medycyny Julian Aleksandrowicz mówił, że nie ma chorób nieuleczalnych. Nawet napisał książkę o tym tytule.
Najczęściej słyszę u swoich pacjentów, że mają zgagę, bóle głowy.
„Kręcą” stawy, dokucza kręgosłup. Skarżą się, że często zaziębiają się. Antybiotyk stał się stałym gościem w domowej apteczce.
Może zacznę od odbudowy odporności, żeby układ immunologiczny był silny.
Każdy organizm, każdego człowieka może być silny i zdrowy.
Ktoś mądry kiedyś powiedział „ Gram profilaktyki
jest więcej wart
niż 1000 gram leczenia”
Profilaktyka, to zapobieganie.
Dawno, dawno temu, lekarza zatrudniano i płacono mu dopóki na określonym terenie ludzie byli zdrowi. Miał dbać o higienę, dietę i żywienie ludności.
Z chwilą kiedy mieszkańcy zaczęli chorować, oskarżano go o zaniedbania lekarskie i zaprzestawano płacić, a czasem ścinano mu głowę.
Teraz na szczęście tak nie jest.
Służba zdrowia jest inna. Opieka lekarska nie jest w najlepszej kondycji.
Krąży potoczna opinia że „służba zdrowia jest chora”.
Postęp medycyny jest ogromny, ale pacjent nie odczuwa komfortu nadmiaru troski o jego zdrowie.
Aldous Huxley powiedział„Badania w zakresie medycyny uczyniły tak
niezwykły postęp, że nie mamy już ani jednego zdrowego człowieka”.
W miarę możliwości oraz umiejętności troszczmy się sami o swoje zdrowie.
Podstawową zasadą jest utrzymanie równowagi kwasowo – zasadowej w organizmie.
Tak się składa, że najczęściej zakwaszamy się, jedząc dużo słodyczy, artykułów mącznych, mięsnych.
Jesteś tym czym się żywisz.
Odporność nasza od momentu urodzenia zmienia się.
Nie zawsze jest to nasza wina.
Żywność, którą kupujemy jest naszpikowana różnymi niezdrowymi substancjami tak jak polepszacze smaku (glutaminian sodu, aspartam i inne) oraz konserwanty.
To, czym oddychamy na ulicy nie jest powietrzem zdrojowym.
Wdychamy spaliny najrozmaitszych pojazdów, dodatkowo palacze papierosów również raczą nas dymkiem.
Najlepszym ratunkiem i lekarstwem jest ruch.
,, Ruch jest w stanie zastąpić prawie każdy lek,
ale nie ma takiego leku, który zastąpi ruch”
Może to być gimnastyka wykonywana indywidualnie w domu, można gimnastykować się w grupie w zorganizowanych systemach gimnastycznych.
W ostatnich latach popularny jest Nordic Walking.
Kilka lat temu, maszerujący z kijkami osobnik był postrzegany jako dziwoląg. Spotykałam się z docinkami „ kijki są, a gdzie narty?” .
Żartobliwie odpowiadałam, że ukradli i szłam dalej.
Obecnie ci ,co drwili z „kijkowiczów” dumnie sami maszerują i uprzejmie pozdrawiamy się na „mijankach”.
Korzyści z tej formy ruchu są wszechstronne np.
- Wymusza pionową postawę
- Sprzyja rytmicznemu oddychaniu
- Można wypocić nadmiary wagi.
- I wiele innych ….
Najważniejsza sprawa, to bezpieczeństwo dla zdrowia. Nordic Walking stosuje się nawet jako jedną z form rehabilitacji w schorzeniach kardiologicznych, diabetologicznych, ortopedycznych i innych.
W tej formie rekreacji. obowiązuje zasada ustawienia wysokości kijków do łokcia, ugiętej kończyny w tym stawie.
Kijki spełniają rolę „przednich łap” u zwierzęcia. Poruszamy się tak, jak zwierzę na czterech łapkach. Przednie łapy zastępują kijki trzymając nas w pionie.
Podczas marszu, jak wysuwamy i prostujemy prawą rękę z kijkiem, robimy wykrok lewą nogą itd.
To jest proste, kilka uważnych wolnych ruchów rąk i nóg i jesteśmy ekspertami „kijkowymi”.
Rytm oraz prędkość marszu określamy sobie sami zgodnie z własną wydolnością.
Nic na siłę. Ruch ma za zadanie przynieść radość, uśmiech, a potem walory zdrowotne.
Dotleniony organizm jest odporny na różnego rodzaju infekcje. Usprawniony układ immunologiczny rzadziej poddaje się np. zaziębieniom.
W starożytności myśliciel Seneka długo spacerując wyzbył się przewlekłej choroby zatok bocznych nosa i katarów. Podczas przechadzek dochodził do różnych przemyśleń i powstawały wspaniałe rozprawy filozoficzne.
Ćwiczenia czynne, intensywny ruch, są jak balsam na podtruty organizm.
Masaż również pomaga rozciągnąć jelito i pobudza jego działanie do wydalenia z organizmu substancji toksycznych.
Wykonując masaże u pacjentów, zawsze wprowadzam element masażu tybetańskiego. Polega to na wykonywaniu ruchów okrężnych, spiralnych ( w prawo) na brzuchu. Zaczynam od prawej strony na wysokości woreczka żółciowego, do góry, do łuku żebrowego, potem poziomo nad jelitem grubym poprzecznym, następnie w dół wzdłuż jelita grubego zstępującego do spojenia łonowego i tak dalej ruchami spiralnymi zmniejszającymi się aż do pępka. Potem od pępka ruchem spirali rozwijającej się aż do woreczka żółciowego. Takich „spirali” wykonuję kilka, aż poczuję miękki brzuch. Usuwa się w ten sposób resztki pokarmowe, a pacjent odczuwa komfort „pustego brzucha”.
W ostatnich latach, podobno w pożywieniu rocznie zjadamy 4 – 7 kilogramów toksyn.
Jeszcze w 2000 roku były to tylko 2 kilogramy.
Stajemy się magazynem toksycznych odpadów, co przyczynia się do wystąpienia zaburzeń fizycznych, jak i emocjonalnych.
Umiejscowienie zanieczyszczeń w stawach leczy się jako reumatyzm a przyczyna tkwi w jelitach i samozatruciu organizmu.
Już Paracelsus, kilkaset lat temu mówił, że najczęściej śmierć czai się w jelitach.
W miejscach największego zanieczyszczenia rozmnażają się różne patologiczne drobnoustroje m.in. lamblie.
Nawet trzyletnie dzieci mają spore zanieczyszczenia jelit.
Częste wypróżnienia są bardzo ważne.
Wstrzymywanie wypróżnień jest częstą przyczyną późniejszych zaparć.
Duża ilość chemikaliów nie jest obojętna dla organizmu. Często efektem tego są zatrucia, które objawiają się w postaci:
- wysypki
- ataków astmy
- stanów zapalnych żołądka
- złej pracy jelit
- nadpobudliwości
- bezsenności
- zaburzenia ciśnienia itd.
Toksyny utrudniają przyswajanie witamin, mikro - i makroelementów.
Nie strawione pokarmy stają się kolejnymi toksynami, które przenikają do krwi niszcząc układ odpornościowy.
Narządami układu immunologicznego jest:
- szpik kostny
- śledziona
- węzły chłonne
- migdałki
- wyrostek robaczkowy.
Najprostszą formą odtruwania jest mechaniczne oczyszczanie.
Lewatywa spełnia to zadanie.
Leczenie jelita grubego za pomocą lewatywy było stosowane już w starożytności w Egipcie 1500 lat p.n.e. Hipokrates pisał o wykorzystywaniu lewatywy do leczenia gorączki.
W literaturze nie medycznej, komediowej „Przygody dobrego wojaka Szwejka” opisywane były praktyki wojskowego lekarza, który zalecał lewatywę do wszystkich niedyspozycji żołnierzy ( myślę, że te sposoby leczenia nie były całkowicie pozbawione sensu).
Wlew doodbytniczy wykonuje się za pomocą wlewnika gumowego o pojemności 1 , 1 ½ , lub 2 litrów. Podobny jest do termoforu, z tym, że w dnie gumowego worka jest wyprowadzona rurka gumowa, lub silikonowa o długości około 1 ½ metra. Wypełnia się worek wodą o temperaturze ciała. Dodać łyżkę soku z cytryny, lub octu jabłkowego.
Szczególnie korzystna jest lewatywa z soku buraczanego.
600 – 800 gram buraka zetrzeć na tarce, dolać 1 ½ litra wrzątku. Dusić przez około 20 minut - mieszając od czasu do czasu. Potem zdjąć z ognia odstawić na godzinę do naciągnięcia. Przecedzić i stosować do lewatywy w stosunku 1:10.
W czasie głodówki leczniczej wykonywać lewatywę dodając do 1 ½ litra wody 1 – 3 szklanek soku z buraków.
(Uwaga: lewatywy „buraczane” można stosować przez kilka dni, kilka razy dziennie w chorobach nowotworowych).
Samo wykonanie lewatywy nie jest trudne. Przybrać pozycję klęku podpartego na łokciach. Z rurki delikatnie wypuścić trochę płynu oraz powietrze. Wprowadzić rurkę do odbytu. W celu lepszego przeniknięcia wody do jelit należy wykonać spokojny głęboki wdech brzuchem (nabrać powietrza do brzucha), wstrzymać oddech na chwilę, potem zrobić wydech – i tak kilka razy. Kiedy cała woda wniknie do jelita należy wykonać kilka ruchów brzuchem, jak przy wdechu i wydechu.
Zawartość lewatywy utrzymać w jelitach jak najdłużej np. kilkanaście minut. Zwykle po kilku minutach następuje silne parcie na stolec i trzeba udać się do toalety.
Jeszcze lepsza metoda oczyszczania - to colonhydroterapia. Jest to kąpiel wodna za pomocą COLONETU. (zabieg wykonuje się w specjalistycznych punktach, przez wyszkolony personel).
Następuje tu płukanie okrężnicy na całej jej długości. Wypłukuje się resztki ekskrementów, gazów, śluz, pasożyty, starą żółć, pleśń itd.
(Rodzina królewska Wielkiej Brytanii regularnie przestrzega tego rodzaju higieny).
Hydroterapia okrężnicy jest skuteczną metodą wspierającą leczenie chorób takich jak:
- zaparcia
- wzdęcia
- grzybice
- drożdżyce
- zaburzenie flory bakteryjnej
- uchyłki jelita grubego
- choroby pasożytnicze (lamblie, owsiki)
- zatrucia
- stany obniżonej odporności
- uporczywe zmiany skórne
- choroby mięśni i stawów itd.
Nieodpowiednie jedzenie i stresy pozbawia energii i upośledza system wydalania, dlatego musimy systematycznie oczyszczać swoje wnętrze.
Jeśli w jelicie grubym zalega kał, pochodzące z niego toksyny przedostają się do krwioobiegu, zatruwają nas i wywołują najróżniejsze schorzenia.
Krew zanieczyszczona toksynami z powodu zaparcia jest stałym źródłem samozatrucia organizmu.
Efekty zatrucia:
- skóra wygląda niezdrowo
- serce jest mało wydolne
- płuca słabsze, przez to nieświeży oddech
- rozdrażnienie
- wolniejsze myślenie
- szybsze starzenie – problemy ze wzrokiem, skórą, stawy sztywnieją
- nadwaga.
Okłady z oleju rycynowego przyśpieszają usuwanie toksyn z jelita oraz wątroby. Tę metodę oczyszczania i leczenia często zalecał w swoich „sennych proroctwach” Edgar Cayce.
Szczotkowanie ciała na sucho przed wzięciem prysznica lub kąpieli usuwa martwe komórki, pobudza układ limfatyczny, krążenie krwi i chłonki oraz wspomaga proces odtruwania.
Proces trawienia rozpoczyna się w jamie ustnej. Przysłowie niemieckie mówi: „jama ustna jest lekarzem żołądka”.
Należy więc każdy kęs żuć jak najdłużej - od 30 nawet do stu razy. Chińczycy mówili – żujesz każdy kęs 30 razy, będziesz zdrowy, żujesz 100 razy – jesteś nieśmiertelny. Jedzenie należy pić, a picie jeść. Kęs stałego pożywienia tak żuć, żeby stał się płynny, a każdy łyk płynu tak przeżuwać i łączyć z enzymami jamy ustnej, aby go zagęścić, dopiero potem połknąć.
W czasie jedzenia nie należy popijać. Ślinianki produkują w ciągu dnia około 2 litry śliny, enzymu do pierwszego etapu trawienia w jamie ustnej.
Dobrze jest rozgrzewać brzuch. Ciepło uspokaja i pomaga przywrócić właściwą funkcję jelita, przynosi ukojenie.
Równowaga cieplna w całym ciele jest bardzo ważna. Brzuch to piec, w którym „gotuje się” to, co zjemy. Trawienie wymaga ciepła z zewnątrz i od wewnątrz.
Od zewnątrz grzać masażem, gorącymi okładami np. z olejku rycynowego, odpowiednim ubraniem, od wewnątrz rozgrzewającymi potrawami.
Najchętniej zalecam komponenty żywnościowe z imbirem. Roślina ta oprócz własności rozgrzewających jest najwspanialszą odtrutką.
Oczyszcza i leczy zarówno układ pokarmowy, jak i układ kostny, ze złogów zanieczyszczających jelita i pośrednio stawy.
(szczegóły o właściwościach imbiru w artykule „Imbir cudowne lekarstwo” na stronie internetowej www.krystynanosal.pl ).
Dobrym sposobem na poprawę perystaltyki jelit, a więc oczyszczania, regenerowania i odtruwania wątroby jest napój cytrynowy. Do wykonania potrzebny jest:
- kubek gorącej wody oraz
- sok z połówki cytryny.
Napój ten zwiększa wydzielanie żółci. Jelita otrzymują bodziec do efektywnej pracy. Usuwane są produkty odpadowe i toksyczne.
Zmielone nasiona lnu zawierają dużo błonnika i zwiększają objętość miazgi pokarmowej. Masa wypełniająca jelito ćwiczy ściany okrężnicy. Pobudza aktywność perystaltyczną jelita grubego. Wchłania toksyny z jelita oraz wpływa korzystnie na skład flory bakteryjnej. Obniża stężenie cholesterolu oraz zapobiega tworzeniu się kamieni żółciowych.
Siemię lniane zawiera kwasy tłuszczowe OMEGA-3 niezbędne w utrzymaniu zdrowego układu pokarmowego. Jest również bogatym źródłem przeciwutleniaczy.
Sposób użycia:
Można zmielone siemię lniane wymieszać ze zmielonym imbirem w stosunku 1:2 np.:
- 5 łyżek stołowych imbiru
- 10 łyżek stołowych lnu
Wymieszać składniki w słoiku.
1 łyżeczkę od herbaty tej mieszanki wsypać do kieliszka, wypełnić chłodna wodą, zamieszać i wypić 3 – 5 łyżeczek dziennie.
Powinniśmy jeść fermentowane produkty mleczne, jak zsiadłe mleko, kefir i jogurt. Mogą one sprawić, że układ odpornościowy będzie sprawniejszy, ponieważ zawierają szczepy bakteryjne, nazywane probiotykami.
Będziemy zdrowsi jeśli zakwaszony organizm zalkalizujemy i oczyścimy ze złogów.
Równowagę kwasowo – zasadową, uzyskamy jedząc warzywa i owoce. Można przeprowadzać kuracje odkwaszające. Np. jedząc przez określony czas cytryny. Jedynie te owoce mają smak kwaśny w jamie ustnej, a po przejściu do żołądka uzyskują odczyn zasadowy.
Nieraz proponuję znajomym metodę odkwaszania dr Renaty Collier. Polega ona na zażywaniu soli gorzkiej (magnesium sulfuricum). (dostępna w aptece).
- 1 łyżeczka od herbaty soli gorzkiej
- 1/2 szklanki ciepłej wody
Sól rozpuścić w wodzie. Wypić „duszkiem”- szybko, rano na czczo. Kurację kontynuować przez 3 – 4 tygodni.
Uwaga:
Organizm potrafi samodzielnie utrzymać równowagę i zneutralizować nadmiar kwasu w organizmie. Robi to wypłukując wapń z kości i zębów oraz wykorzystuje zapasy mineralne.
Kosztem tej funkcji jest osteoporoza, próchnica i wypadanie zębów.
Najbardziej naturalny sposób zaopatrzenia organizmu w wapń jest spożywanie zmielonych skorupek z jaj od kur „szczęśliwych”, nie z fermy klatkowej.
Inną znakomitą metodą oczyszczania organizmu, odtruwania a zatem i leczenia jest stosowanie nadtlenku wodoru, czyli zwykłej wody utlenionej.
Dodatkowym plusem zastosowania wody utlenionej jest dostępność w aptece no i jest to najtańsza z metod jakie znam. (buteleczka wody utlenionej kosztuje około 2 złote polskie).
Przy pomocy wody utlenionej można walczyć z:
- Infekcjami bakteryjnymi
- Grzybiczymi
- Pasożytniczymi
- Wirusowymi
- Stymuluje układ immunologiczny
- Powstrzymuje rozrost nowotworów
Uwaga!!!
Podczas doustnego stosowania nadtlenku wodoru należy zażywać witaminę C.
(może to być np. jeden ząbek czosnku dziennie, sok z cytryny).
Wodę utlenioną można stosować zewnętrznie.
Zastosowanie zewnętrzne.
W dowolne chore miejsca.(okolice serca, stawy itd.).
Smarowanie powierzchni skóry przy chorobie PARKINSONA, SM,
- 1 – 2 łyżeczki 3% roztworu nadtlenku wodoru
(wody utlenionej) na
Woda utleniona leczy zęby.
- ½ łyżeczki wody pitnej
- 5-6 kropli wody utlenionej
Wymieszać.
Nanieść na tampon z waty lub gazy.
Tamponem czyścić zęby i lekko masować dziąsła przez 4 -5 minut.
Zabieg ten wykonywać rano zaraz po przebudzeniu,
oraz wieczorem przed snem.
Jest to zabieg nie tylko higieniczny.
Wykonując tę czynność codziennie
unikniemy udaru .
Do płukania jamy ustnej.
- 1 łyżeczkę 3% wody utlenionej na
- 50 ml wody.
Przy chorobach skóry:
Można stosować nie tylko nierozcieńczoną wodę utlenioną
(3 % roztwór wody utlenionej), ale i 15 - 33 % wody utlenionej przygotowany z tabletek perhydrolu.
Należy smarować
- wypryski 1 – 2 razy dziennie, aż do całkowitego ich ustąpienia.
- Grzybicę
- brodawki i inne wykwity na skórze smarować nierozcieńczoną wodą utlenioną przez kilka dni aż dolegliwości znikną.
Przy
- zainfekowanych ranach,
- procesach ropnych
- krwiakach, woda utleniona sprzyja szybszemu gojeniu się.
Kąpiel z nadtlenkiem wodoru.
Efekt kąpieli może wystąpić:
- podwyższona temperatura
- Zaróżowienie skóry
- Kłopoty ze stolcem
Nie należy niepokoić się.
Są to oznaki zanieczyszczenia organizmu.
Zdrowy człowiek po takiej kąpieli odczuwa tylko ulgę.
Woda utleniona ma również zastosowanie przy kłopotach z:
Należy przemywać twarz ciepłą wodą. Dobrze ją wytrzeć.
Zmoczyć watkę w 1 – 2 % wody utlenionej.
Potem twarz i szyję wymasować.
Po 20 – 30 minutach ponownie opłukać twarz w ciepłej wodzie.
Identyczny zabieg należy wykonać przy CELULICIE.
Można wzmocnić działanie wody utlenionej używając masażera.
Należy wymasować biodra, brzuch, ręce i nogi a następnie zwilżyć powierzchnię skóry nadtlenkiem wodoru (wodą utlenioną).
Aplikacja do nosa i uszu.
W każdej chorobie, stanach dyskomfortu
- grypa,
- przeziębienie,
- ból głowy
szczególnie
- w chorobie Parkinsona
- stwardnieniu rozsianym (SM),
- dolegliwościach górnych dróg oddechowych
- zapaleniu zatok przynosowych lub czołowych
- szumie w uszach i innych
- należy zakraplać wodę utlenioną do nosa,
Rozcieńczyć:
- 15 kropel w
- 1 łyżce stołowej wody.
Całą pipetkę wkraplać najpierw do jednej potem do drugiej dziurki nosa.
Po 1 – 2 dniach zwiększyć dawkę - po 2 – 3 pipetki do każdej dziurki.
Potem można wprowadzać do 1 centymetra sześciennego za pomocą jednogramowej strzykawki.
Kiedy po upływie 20 - 30 sekund z nosa zacznie wydzielać się śluz, należy w łazience skłonić głowę i wydmuchać wszystko co wydostaje się z nosa.
Z jednej potem z drugiej dziurki nosowej.
Przez 10 – 15 min nic nie jeść i nie pić.
Uwaga:
Przy krwotokach z nosa wkłada się tampon z 3% wodą utlenioną.
Jest to szybki i skuteczny sposób likwidacji krwawienia z nosa.
W różnych dolegliwościach:
Należy:
Stosować:
- 0,3 – 0,5% roztwór wody utlenionej ok. 1 ml 3% wody utlenionej
- 1 łyżkę stołowa wody
Po kilku dniach można stężenie roztworu zwiększyć do 1 – 2 %.
(Zakraplać lub wkładać do ucha tampon waty z wodą utlenioną).
Słyszałam, że dla pływaków nurkujących z kłopotami zatkanych uszu stosuje się zakraplanie uszu miksturką złożoną zwody utlenionej i kwasu bornego:
- nadtlenku wodoru (dostępny w aptece)
- borasol (3% kwas borny dostępny w aptece)
W równych ilościach łączy się płyny.
Zakraplać kilka razy dziennie po kilka kropli.
Wewnętrzne stosowanie wody utlenionej.
Zażywać, pić zaczynając od:
- 1 kropli na
- 2 – 3 łyżek wody (30 – 50 ml)
3 razy dziennie 30 min przed posiłkiem.
Lub 1 ½ - 2 godz. po posiłku.
Codziennie zwiększając dawkę o 1 kroplę
aż do 10 kropel dziesiątego dnia.
Przerwać kuracje na 2 – 3 dni i przyjmować już 10 kropli.
Robiąc przerwę co 1- 3 dni.
(niektórzy pacjenci nie robią przerw w ogóle).
Profesor I.Nieumywalkin radzi aby nie przekraczać zażywania
10 kropli nadtlenku wodoru w 30 – 50 ml wody - 3 razy dziennie. Dawka dzienna nie powinna przekraczać 30 kropli.
UWAGA!
H2 O2 – nadtlenek wodoru zażywać osobno, na pusty żołądek.
Nigdy nie łączyć go z innymi preparatami.
Dzieci:
Do 5 roku życia podawać 1 – 2 kropel na łyżkę wody.
Od 5 -10 roku życia po 2 – 5 kropel na łyżkę wody
Od 10 – 14 lat po 5 – 8 kropel jednorazowo.
(30 min przed posiłkiem lub 1 ½ - 2 grodz po posiłku).
Uzdatnianie wody pitnej:
Woda utleniona jest świetnym środkiem dezynfekującym.
1 łyżeczka wody utlenionej na litr wody, czyni ją sterylną.
- 1 łyżeczka H2 O2
- 1 litr wody
Bardzo wiele dolegliwości, i prawie każdy ból głowy jest wywoływany na skutek zakwaszenia organizmu.
Woda utleniona jest silnym utleniaczem, który niszczy patogenną florę, mikroflorę, niezależnie czy to są grzyby, wirusy czy bakterie.
Alkalizuje kwaśne środowisko. Przywraca równowagę kwasowo – zasadową, a następnie prowadzi do wyzdrowienia.
Budzi się system odpornościowy zdolny do walki z bólem i chorobą.
Podczas chorób aktywny tlen zostaje zużyty na utlenienie toksyn i lekarstw pochodzenia chemicznego. Jest utrudniony powrót do zdrowia.
Bez nadtlenku wodoru w przyrodzie praktycznie nic się nie dzieje.
Wodę utlenioną wykorzystuje się do leczenia różnych schorzeń od ponad 200 lat. Zastosowana zamienia ludzi chorych w zdrowych.
Dr Norman Walker, który żył 106 lat mówił „Najdoskonalsze diety mogą być niewiele lepsze od tych najgorszych, jeśli okrężnica jest wypchana mnóstwem rozkładających się odpadków”.
”Widzieć i nic nie robić, to jest tak samo, jak nic nie wiedzieć”. (przysłowie chińskie).
W Chinach badano kał cesarzy, chcąc sprawdzić stan ich zdrowia. Rodzice oglądają stolce swoich dzieci. Właściciele psów przyglądają się temu co wydalają ich ulubieńcy. Dorośli najczęściej nie przywiązują uwagi do tego co wydalają do toalety.
Od wielu lat nawet gdybyśmy chcieli sprawdzić co wydalamy, to jest niemożliwe ze względu na budowę „nowoczesnych” muszli klozetowych bez półeczki. Dobry lekarz pacjentowi zadaje pytania – o częstość i wygląd stolca. Niestety pełnej odpowiedzi nie otrzymuje.
Kiedy człowiek cierpi na takie schorzenia jak reumatyzm, ból głowy, czy gorączka lub takie choroby jak zapalenie stawów lub cukrzyca najczęściej nie bierze pod uwagę stanu jelit. Może to być chora okrężnica, która pośrednio jest odpowiedzialna za aktualny stan zdrowia.
Jeśli jelito grube nie będzie systematycznie oczyszczane, to nie będzie można marzyć o dobrym zdrowiu.
„Lekarze wykonujący sekcje zwłok w prosektoriach stwierdzają, że jelito grube ludzi w większości przypadków zawierają masy kałowe od dziesiątków lat, twarde jak kamień”.
Wszyscy mamy w jelitach około 2 kilogramy nieusuniętych złogów. Zatruwają one krew i cały organizm. Nie wydalone resztki odkładają się na ściankach jelita. Dochodzi potem do otyłości, chorób infekcyjnych. Osoby otyłe chorują często na serce oraz mają kłopot w utrzymaniu w sprawności układu odpornościowego.
Nosząc w sobie, wielokilogramowe nie wydalone złogi (często od dzieciństwa), osłabiane są właściwie wszystkie organy i układy organizmu.
Wszyscy jesteśmy narażeni na samozatrucie, bo popełniamy mnóstwo błędów.
Największy kardynalny popełniany błąd to unikanie picia wody. Zasada prawidłowego żywienia, to między innymi picie ośmiu szklanek wody.
Ponad 70% wagi naszego ciała, to woda. Musimy więc płyny dostarczać, aby umożliwiać za ich pomocą wypłukiwanie nie strawione resztki pokarmowe.
Jest to dopiero początek drogi do zdrowia.
Profesor Iwan Nieumywalkin zaleca picie wody, która najpierw była zamrożona.
Jest to tak zwana woda strukturalna, która działa w organizmie jak elektrolit, antyoksydant. Rozpuszcza twory kwasu tłuszczowego oraz toksyny, trucizny w zanieczyszczonym organizmie.
Zachęca każdego dnia o świcie wypicie 2 szklanek wody ze szczyptą soli.
Traktuje to jako kurację likwidującą zaparcia.
- Szklanka wody ze
- szczyptą soli z dodatkiem
- 10 -15 kropli nadtlenku wodoru
(pomaga w wydaleniu zgęstniałej żółci z pęcherzyka żółciowego, która jest głównym czynnikiem kamieniotwórczym).
Prof. Nieumywalkin podaje sposób na ograniczenie chęci do jedzenia.
Pisze:
„Gdy w ciągu dnia zechce się Wam jeść, wypijcie ½ - 1 szklanki osolonej wody, a apetyt zniknie”.
Metoda ta w połączeniu z aktywnością fizyczną szybko zmniejszy wagę ciała bez cud diety.
Jeden z lekarzy wyznał, że wykonał kilka tysięcy operacji chirurgicznych i nie spotkał się z normalnie funkcjonującą okrężnicą – jelitem grubym.
Wrocław 25 stycznia 2010 rok.
Krystyna Nosal
Bibliografia:
Alice M.Sorokie „Zdrowy układ pokarmowy”
Iwan Nieumywalkin „Woda utleniona na straży zdrowia”
Michał Hamm „Żywność naturalne lekarstwo”
Tim „T-Bone” Arem „Nordic walking”
Internet
Powrót