Człowiek został stworzony na obraz i
podobieństwo Pana Boga. Idealne „mechanizmy”. Narządy pracują,
funkcjonują wspaniale, kiedy dostarczamy sobie odpowiednie pożywienie. Ponadto
ruch na świeżym powietrzu i właściwy oddech. Oddech to ogniwo łączące ciało i
psychikę oraz świadomość z nieświadomością. Od bardzo dawna człowiek biegał, aby
zdobyć pokarm, szukał schronienia nad czystymi rzekami, jeziorami. Żył
zgodnie z naturą. Nie nękały go dolegliwości takie, jakie obecnie nas dotykają.
Ewolucja, rozwój cywilizacji, wprowadzenie nowych technologii żywności
spowodowały zmianę w funkcjonowaniu człowieka i całych społeczeństw. Od zawsze
istniało stanowisko szamana, potem doktora. Jego zadaniem było utrzymanie
zdrowia, rzadziej leczenie. W Chinach lekarz otrzymywał zapłatę dopóki
ludzie byli zdrowi. Z chwilą, gdy ktoś zachorował wstrzymywano dla niego zapłatę
lub wręcz ścinano mu głowę. Profilaktyka to klucz do bycia zawsze zdrowym. Cóż
to jest profilaktyka? To zapobieganie przed chorobą. Trzeba nauczyć się
oddychać wolno i głęboko. Płytki i szybki oddech wprawia organizm w stan
napięcia nerwowego, co z kolei dezorganizuje funkcję dróg żółciowych,
najbardziej czułych na te zmiany. Jak reakcja lawinowa kurczą się
poszczególne narządy wywołując stres sięgający do centralnego systemu nerwowego.
Boli wtedy w tzw. dołku tam gdzie we
wnętrzu przewód żółciowy ma swoje wejście do dwunastnicy. Boli także okolica
serca, pojawia się arytmia w pracy serca. Boli również głowa. W takiej sytuacji
można szybko zapanować nad sobą. Wystarczy dłonie rozluźnić, zacząć wolno i
głęboko oddychać oraz wyzwolić wewnętrzny uśmiech. Musimy wiedzieć , że
sprawa której nie ma możliwości zaradzić , nie mamy na to wpływu – nie warto się
martwić – trzeba się cieszyć. Nieustannie hołduję zasadę – uśmiechaj się
zawsze , uśmiechaj się również i wtedy , kiedy wydaje się to niemożliwe.
Nieraz widzimy zawsze uśmiechniętą osobę. Najczęściej jest ona zdrowa , a jeśli
zachoruje , szybko zdrowie jej wraca . Uśmiechniętym słoneczko zawsze jaśniej
świeci. Również i szczęście do uśmiechniętej bramy puka. Smutek, lęk, gniew,
nienawiść, w dłuższym okresie czasu doprowadza do choroby. Pojawia się
dysfunkcja dróg żółciowych i moczowych a potem depresja. Układ
odpornościowy przestaje działać . Choruje dusza .
Przykazanie miłości brzmi – miłuj bliźniego swego jak siebie samego.
Umiłuj wpierw każdy swój narząd, każdą komórkę a potem taką miłością miłuj
innych. Miłuj nieprzyjaciół swoich. Bardziej hardzi ludzie mówią,
że to niemożliwe. Niezależnie od tego jaką religię się wyznaje, czy w nic nie
wierzy „nie opłaca się” nienawidzieć czy gniewać . To szkodzi
przede wszystkim temu kto żywi takie uczucia . Chińska medycyna
tłumaczy niekorzystne emocje takie jak agresja, nienawiść, lęk i inne,
złą dietą, przesyconą nadmiarem protein – białka. Brakiem równowagi pomiędzy
In i Jang
z przewagą Jang.
Nie ma nikogo takiego, kto chciałby
chorować. Wszyscy pragniemy być zdrowi. Ojciec medycyny Hipokrates – mówił –
na każdą dolegliwość, każdą niedyspozycję jest rada. Natura jest nam łaskawa
– służy na wszystkie choroby. Profesor Julian Aleksandrowicz
pisał – nie ma chorób nieuleczalnych. Nie bójcie się więc choroby. Z obserwacji
własnej wiem, że najczęściej gnębiące przypadłości to zaziębienia,
zaburzenia odporności oraz całego układu pokarmowego. Wynikają z braku
odporności. Układ odpornościowy odbudować można odpowiednią dietą.
Cukier oraz wszelkie słodycze powinny być ograniczone. Chińska medycyna ma
na wszystko odpowiedź. Jest pięć smaków –słodki, słony, kwaśny,
ostry i gorzki. Każdy smak jest potrzebny , musi być jednak
zachowana równowaga . Dzieci nauczone jeść słodkości często chorują.
Do siódmego roku życia dziecko nie powinno znać smaku cukru . Równowaga
będzie zachowana , ponieważ w pokarmach jest tyle smaku słodkiego ile
potrzeba do zachowania równowagi smakowej . Nadmiar cukru prowadzi do
zakwaszenia organizmu . Cierpi na tym wątroba i zaczynają się kłopoty z
trawieniem . Mamy już kolejną dolegliwość. Szybko radzimy sobie odstawiając
słodkości oraz jedząc np. kminek zmielony ze zmielonym majerankiem w równych
ilościach , po kilka łyżeczek dziennie . Jednocześnie przestrzegam
przed używaniem sztucznych słodzików , które są 14 tysięcy razy gorsze
od samego cukru. Słodziki, w których jest aspartan używają
diabetycy, zamiast pomóc sobie – szkodzą. Toksyny występujące w aspartanie
mogą przyspieszyć rozwój cukrzycy u osób genetycznie podatnych na tę
chorobę. Raport
DEPARTAMENTU ZDROWIA I OPIEKI SPOŁECZNEJ
w 1994 r doniósł – w 90 udokumentowanych symptomów znajdują się
między innymi : bóle głowy , migreny , apopleksje , mdłości ,drętwienie ,
skurcze mięśni przybieranie na wadze , wysypki , depresje , znużenie ,
rozdrażnienie, częstoskurcze , bezsenność , zaburzenia wzroku , utrata słuchu ,
palpitacje serca, trudności w oddychaniu , napady niepokoju , zaburzenia mowy ,
utrata smaku , szum w uszach ,zaburzenia pamięci i bóle stawów . Zdaniem naukowców oraz lekarzy
badających negatywne skutki wywołane przezaspartan,
spożywanie tego środka może wywołać lub zaostrzyć przebieg następujących
chorób: NOWOTWORY MÓZGU, STWARDNIENIE ROZSIANE,EPILEPSJĘ, CHOROBĘ
PARKINSONA, CHOROBĘ ALZHEIMERA,ZANIKI PAMIĘCI, CHŁONIAKI,WADY WRODZONE CUKRZYCĘ.
W skład aspartanu
wchodzą trzy związki chemiczne:
KWAS ASPARGINOWY,
FENYLOALANINA,
METANOL,
Napisana przez JAMESA i PHYLLIS BALCHÓW książka
„RECEPTA NA LECZENIE ŻYWNOŚCIĄ” zalicza
aspartan do kategorii „chemicznych trucizn”. Kwas asparginowy czy glutaminowy
, wywołuje szereg poważnych , chronicznych zaburzeń neurologicznych. Asparaginian i glutaminian
działają w mózgu jak neuroprzekaźniki, mogą doprowadzić do uszkodzeń komórek
nerwowych, substancje te nazywane są „toksynami pobudzającymi”- pobudzają
komórki nerwowe do śmierci. Do licznych schorzeń , których
występowanie w udowodniony sposób wiążę się z uszkodzeniami wywołanymi przez
długotrwałe oddziaływanie aminokwasu (asparginianu i glutaminianu
) należą między innymi : STWARDNIENIE ROZSIANE , STWARDNIENIE ZANIKOWE
BOCZNE , UTRATA PAMIĘCI , ZABURZENIA HORMONALNE , UTRATA SŁUCHU , EPILEPSJA ,
CHOROBA ALZHEIMERA ,CHOROBA PARKINSONA , HIPOGLIKEMIA i inne zaburzenia neuroendykronologiczne . Zdecydowana większość komórek nerwowych w
określonym obszarze mózgu zostaje uśmiercona, zanim pojawią się jakiekolwiek
kliniczne objawy przewlekłej choroby.
Metanol ( alkohol
drzewny – trucizna śmiertelna) składnik aspartanu. U wielu alkoholików metanol doprowadził do ślepoty lub śmierci .
Aspartan
można znaleźć w:
błyskawicznych daniach śniadaniowych ,
miętowych odświeżaczach oddechu ,
gumie do żucia bez cukru ,
mrożonych deserach ,
galaretkach ,
napojach bezalkoholowych,
napojach owocowych ,
środkach przeczyszczających ,
multiwitaminach ,
napojach mlecznych ,
jogurtach ,
drinkach ,
rozpuszczalnej kawie ,
rozpuszczalnej herbacie i kakao ,
polewach ,
słodzikach ,
lekach np. wapń , magnez ( trzeba sprawdzać na opakowaniu skład leku)
Na temat aspartanu
napisano wiele ksiąg artykułów. W Polsce bliższych informacji można
otrzymać w dwu – miesięczniku „NEXUS”
z 1998 roku nr.listopad – grudzień od str. 24 do str. 30 pt. „GORZKA
PRAWDA O SŁODZIKACH W ciągu
ostatnich stu lat w naszym życiu najwięcej zmieniło się w odżywianiu.
Pojawiło się wiele rafinowanych i sztucznych produktów zupełnie nie
przystosowanych do ukształtowanych w procesie ewolucji mechanizmów
przetwarzania i przyswajania pokarmów . Układ żołądkowo – jelitowy
psuje się i zużywa w pierwszej kolejności. Dzisiaj prawdziwe zdrowie
jest rzadkością. W większości przypadków wystarcza zmienić odżywianie i
organizm szybko powraca do zdrowia. Jeśli zachorowałeś zmień tryb życia.
Gdy to nie pomaga zmień odżywianie. Wróć do natury. Ksiądz Sebastian
Kneip radzi: „pij wodę źródlaną i obmywaj swe ciało zimną wodą”.
Ojciec Klimuszko dodaje: „powróćmy do ziół”. Gienadij Małachow
w książce „OCZYSZCZANIE ORGANIZMU I PRAWIDŁOWE ODŻYWIANIE”
pisze ...”Brud wewnętrzny straszniejszy jest od brudu
zewnętrznego. Dlatego, kto oczyszcza się tylko od zewnątrz, podobny jest
do grobowca, który ozdobiony jest wspaniałymi malowidłami,ale wypełniony
brudem ohydnym i wstrętnym”... Proponuje się prosty środek na
oczyszczanie jelita grubego – lewatywę. „Weźcie dużą dynię i połączcie
ją długą łodygą. Wydrążcie miąższ, wypełnijcie ją zagrzaną na słońcu
wodą z rzeki. Zawieście dynię na gałęzi drzewa , uklęknijcie przed
Aniołem Wody i wytrzymajcie by woda przedostała się do wszystkich
naszych jelit. Wszystkie religie ustanawiały posty nieraz dość surowe,
coś w rodzaju głodówek. Ludzie panicznie boją się głodu, ale jakoś nikt
nie boi sięprzejedzenia, które jest przyczyną chorób i
przedwczesnego starzenia się. Prawie 95% zachorowań wywodzi się z
niewłaściwego sposobu odżywiania. Głodowanie okresowe nie
wyniszcza organizmu, lecz przestawia go na odżywianie wewnętrzne.
Całkowicie zmienia się proces przemiany materii. Białko z niepotrzebnych
uszkodzonych komórek rozkłada się na poszczególne aminokwasy, tworząc
nowe zdrowe komórki i tkanki. Organizm podczas postu – odżywiania
wewnętrznego nie głoduje, lecz odżywia się kosztem nagromadzonych
wewnątrz środków nie tylko niepotrzebnych, ale wręcz szkodliwych
substancji. Są nimi nadmiar białka, tłuszczu,cholesterolu i innych
związków. Wielokrotnie przeprowadzone w ciągu życia cykle
powstrzymywania się od jedzenia gwarantują dobre zdrowie oraz aktywną
długowieczność. Jest drogą do szczęśliwego życia. Na rynku księgarskim
jest dużo literatury fachowej, jak prowadzić głodówki, oczyszczenia
organizmu. Autorami są dr. Michał Tombak, dr. Edward Miszurow, dr.
Amelia Serbin, dr Maria Dąbrowska ,Gienadij Małachow . Zaletą
oczyszczenia organizmu za pomocą lewatywy oraz głodówki jest niski
koszt, oraz bezpieczeństwo, skuteczność i brak skutków ubocznych.
Psychologowie twierdzą, że wielu cierpiących nie pragnie podświadomie,
całkowitego powrotu do zdrowia. Takim chorym – choroba daje pewne
przywileje: mogą np. żądać większej troski od otoczenia, mogą skupić na
sobie uwagę bliskich itp.., Dlatego chcą tylko zlikwidować ból, lecz nie
pragną całkowitego powrotu do zdrowia. Proces zdrowienia wymaga od
pacjenta wysiłku , co nie zawsze jest łatwe i przyjemne. Metod
bycia zdrowym lub chociażby zdrowszym jest bardzo wiele . Nie bójcie
się, więc choroby. Strach jest najgorszym doradcą człowieka. Edgar Cayce
twierdził, że strach, przeciwieństwo spokoju, przeszkadza ciału pozbyć
się trucizny. To właśnie strach dławi organizm. Niszczy jego siłę
życiową. Nie wystarczy ZNAĆ sposoby odtruwania organizmu ,
sposoby pomagania sobie samemu .
Weź zdrowie w swoje ręce. Pewna
pani słyszała, że na jej dolegliwości pomocne będą ćwiczenia. Regularnie
rano budziła się włączała radio , program z gimnastyką i dokładnie
słuchała nie ćwicząc. Po kilku miesiącach przysłuchiwania
się gimnastyce, skarżyła się, że nic jej to nie pomaga.
Inne porady zdrowotne, z których
można korzystać ujęłam w artykule
„NIE
BÓJCIE SIĘ CHOROBY” część I.
Opowiedziałam o nich na IV
Sympozjum we Wrocławiu.